Od nerwur szybowca do kart na stole
Historia budynku przy Sękowskiego 11 — od stolarni lotniczej do warsztatu wieczornych gier.
Jak stolarnia stała się warsztatem gier
Budynek postawiono blisko zakładów lotniczych, żeby gotowe nerwury było łatwo przewieźć na montaż — praca trwała tu zmianami, dniem i nocą.
Kiedy produkcję przeniesiono, hala stała pusta przez lata, aż ktoś zauważył, że wysoki strop i drewniana podłoga świetnie pasują do wieczornej gry w karty.
Szablony do gięcia forniru zostały na ścianach jako pamiątka po dawnej pracy.

Szablony
oryginalne wzory nerwur, nietknięte od lat
Podłoga
drewniana, wypolerowana krokami stolarzy
Okna
wysokie, dawały światło do precyzyjnej pracy
Krótko o tym miejscu
Do środka wpuszczamy dorosłych, legitymacja jest sprawdzana przy każdej wizycie.
Cała działalność zamyka się w tych czterech ścianach — żadnej odsłony przez sieć.
Strój swobodny, roboczy fartuch nie jest wymagany.